niedziela, 4 maja 2008

Czy wiedziałeś...

Z badań przeprowadzonych w ośmiu amerykańskich korporacjach wynika, że jeśli menedżer stale współpracuje ze swoimi podwładnymi i ustala z nimi ścieżkę swojego rozwoju zawodowego, tak naprawdę potrzebuje niewiele sesji szkoleniowych.
if (artPages != null)
{
artPages[z++] = "page6336";
}

Na temat przywództwa powstają co roku kilogramy artykułów, książek i rozpraw doktorskich. Dzieje się tak, ponieważ w zarządzaniu od lat dostrzega się role charyzmatycznego lidera jako iskry, która może wykrzesać motywację, kreatywność i umocnić lojalność pracowników wobec firmy.
Specjaliści z zarządzania są zgodni: aby w zespole uzyskać efekt synergii, a więc sprawić, by organizacyjne 2+2=5, a nie 4, potrzebny jest prawdziwy przywódca. Czy jednak cechy takiej osoby są dane raz na zawsze? Co sprawia, że menedżer jest naprawdę skuteczny?
Osiem programów szkolenia
Na te pytania starali się znaleźć odpowiedź autorzy badania programów rozwoju umiejętności menedżerskich w ośmiu korporacjach w Stanach Zjednoczonych. Marshall Goldsmith i Howard Morgan zidentyfikowali przy tym te elementy programów rozwoju umiejętności menedżerskich, które pozwalają w największym stopniu zwiększyć efektywność zarządzania.
Firmy biorące udział w badaniu reprezentowały różne podejścia w edukowaniu swojej kadry menedżerskiej. Jedne z nich wysyłały pracowników na szkolenia zewnętrzne, inne preferowały szkolenia w miejscu zatrudnienia. Część z badanych firm zatrudniała na stałe trenerów, a część korzystała z usług firm doradczych.
Szkolenia menedżerskie odbywały się w tych przedsiębiorstwach albo w postaci tradycyjnych sesji tematycznych, albo były związane z symulacjami i grami strategicznymi.
Każde z tych przedsiębiorstw prowadziło swój autorski program zatytułowany "leadership development".
W pięciu badanych firmach udział w programie brało udział od 73 do 354 menedżerów różnych szczebli zarządzania. Pozostałe trzy to prawdziwe kolosy: w swoich strukturach organizacyjnych zatrudniają od 1,5 do 6,5 tys. kierowników. W sumie 86 tys. wypełnionych ankiet dotyczyło 11 480 menedżerów.
Wniosek pierwszy: praktyka czyni mistrza
Peter Drucker, znany na całym świecie profesor zarządzania, stwierdził kiedyś, że przewodzenie zespołowi podobne jest do uprawiania sportu. Oznacza to, że aby być dobrym liderem, trzeba po prostu przez dłuższy czas zarządzać ludźmi.
Badania przeprowadzone przez Marshalla Goldsmith’a i Howarda Morgan’a potwierdzają to stwierdzenie. We wszystkich badanych przedsiębiorstwach o wiele lepsze oceny otrzymywali menedżerowie z długim stażem w zarządzaniu zespołem.
W ich przypadku zadanie trenera w czasie szkolenia sprowadza się do przypomnienia lub poukładania zasad budowania autorytetu lidera. Ważna jest również kwestia zaproponowania nowych technik motywowania pracowników, planowania czy wyzwalania kreatywności zespołu. Zbędne natomiast będą w tym przypadku duże dawki teorii.
if (artPages != null)
{
artPages[z++] = "page6335";
}
Wniosek drugi: inny kraj, to samo przywództwo
Ponad 10 tys. ankiet dotyczących menedżerów wypełniali obcokrajowcy zatrudnieni w zagranicznych oddziałach wszystkich badanych przedsiębiorstw. Stanowiło to 12 proc. wszystkich respondentów.
Jak dowiodła analiza ankiet, geograficzne miejsce zatrudnienia menedżera w obrębie jednej firmy nie miało znaczenia na uzyskaną poprawę jego umiejętności przywódczych.
Małym wyjątkiem od tej reguły była firma Johnson&Johnson, w której najlepsze wyniki uzyskali menedżerowie zatrudnieni w Azji.
Wynika z tego, że osoby na stanowiskach menedżerskich szybko uczyły się nowych zwyczajów obowiązujących w kraju zatrudnienia i dostosowywali techniki menedżerskie do mentalności podwładnych, ale ich cechy przywódcze pozostawały niezmienione.
Wniosek trzeci: lider potrzebuje trenera
Nawet urodzony lider potrzebuje swojego trenera. Nie chodzi tu jednak o jednorazowe szkolenie z umiejętności przywódczych, ale o stały kontakt z doradcą i przewodnikiem w jednej osobie. Okazuje się, że podobieństwo przywództwa do sportu istnieje również w relacjach, jakie powinny obowiązywać pomiędzy menedżerem a jego szkoleniowcem.
Nie ma znaczenia, czy trener będzie zatrudniony na stałe w przedsiębiorstwie, czy będzie to doradca zewnętrzny. W obu przypadkach efekt jest ten sam - stałe podnoszenie kwalifikacji menedżerskich.
W przypadku trenerów wewnętrznych muszą być spełnione jednak trzy warunki: wystarczająco długi czas współpracy, wzajemnie zaufanie i poufność spraw wspólnie omawianych.
Badania wykazały, że w wielu przypadkach taki wewnętrzny doradca musi działać pod presją czasu, ponieważ zarząd czeka na wymierne wyniki jego pracy. Dodatkowo jego zadaniem jest także badanie umiejętności przywódczych u menedżerów. To może budzić w nich strach przed niską oceną i w konsekwencji blokować rozwój zawodowy.
Wniosek czwarty: kontakt telefoniczny czy osobisty - bez różnicy
Wydawać by się mogło, że bezpośredni kontakt z trenerem po szkoleniu w celu konsultacji zachowań przywódczych będzie niezbędny. Tak jednak nie jest. Niezależnie od sposobu kontaktu trenera z liderem poprawa zachowań przywódczych była w badanych firmach na podobnym poziomie.
Choć niektóre z nich miały rozbudowany program spotkań, konsultacji i korespondencji z zewnętrznymi doradcami, osiągnęły te same wyniki, co Johnson&Johnson, w którym kontakt menedżera z trenerem opierał się wyłącznie na rozmowach telefonicznych.
To co najważniejsze: współpraca z podwładnymi
Zdaniem autorów najważniejszym wnioskiem z badań jest fakt, że jeśli menedżer stale współpracuje ze swoimi podwładnymi i ustala z nimi ścieżkę swojego rozwoju zawodowego, tak naprawdę potrzebuje niewiele sesji szkoleniowych.
W codziennej pracy może budować swoje umiejętności przywódcze. Kluczem do sukcesu w tym przypadku ma być umiejętność uczenia się od innych i chęć poznania oczekiwań pracowników względem menedżera. Takie nastawienie zwykle niewiele kosztuje, a daje więcej niż wielogodzinne sesje szkoleniowe w oderwaniu od swojego zespołu.

sobota, 26 kwietnia 2008

ekonomia

Historia ekonomii
Początki myśli ekonomicznej sięgają starożytności. Wtedy też użyta została przez Ksenofonta nazwa oikonomikos, w znaczeniu zasad, sposobów zarządzania gospodarstwem (majątkiem), przyjęta powszechnie od XVI w. dla określenia nauki o gospodarce. Rozważania ekonomiczne były częścią filozofii (rozumianej jako wszechnauka) i miały charakter etyczno-normatywny, oceniały, co jest dobre w życiu gospodarczym, a co złe i wskazywały, jak być powinno.Średniowiecze nie przyniosło zasadniczych zmian w poglądach na zjawiska gospodarcze. Przedmiotem zainteresowań były nadal rolnictwo, rzemiosło, handel, pieniądz, źródła bogactwa, rozpatrywane teraz w kontekście etyczno-moralnych zasad religii chrześcijańskiej.Istotny przełom w rozwoju myśli ekonomicznej przyniosła epoka renesansu. Sprzyjały mu zmiany klimatu intelektualnego, zachęcające do wnikliwych dociekań oraz głębokie przemiany sytuacji społeczno-gospodarczej. Te ostatnie polegały na znacznym przyspieszeniu rozwoju produkcji rolniczej, rzemieślniczej oraz handlu w wyniku nasilającego się procesu zastępowania gospodarki naturalnej przez gospodarkę rynkową (zapoczątkowanego przez zastąpienie daniny w naturze pieniężnym czynszem dzierżawnym) oraz w wyniku odkryć geograficznych. Stworzyło to zapotrzebowanie na wiedzę ekonomiczną odpowiadającą nowej sytuacji i potrzebom społecznym. Na pierwszy plan wśród zagadnień ekonomicznych wysunęły się problemy handlu, w tym zwłaszcza zagranicznego oraz pieniądza.Powstał pierwszy zwarty zespół poglądów ekonomicznych zwany merkantylizmem, upatrujący źródeł bogactwa w kruszcu, zdobywanym przez handel, uważany za główną dziedzinę działalności gospodarczej, a w zakresie polityki gospodarczej opowiadający się za silnym protekcjonizmem, ograniczającym swobodę działalności gospodarczej jednostek.Pierwszy system teoretyczny w historii myśli ekonomicznej to powstały w XVIII w. fizjokratyzm, uznający konieczność zgodności porządku gospodarczego z prawami naturalnymi i głoszący zasadę pełnej swobody działalności gospodarczej. Obok handlu interesował się on także produkcją (rolnictwo).Wyodrębnienie ekonomii jako samodzielnej nauki dokonało się za sprawą A. Smitha, który dokonał (w II połowie XVIII w.) syntezy dotychczasowego dorobku myśli ekonomicznej, rozwinięcia i uzupełnienia pewnych jego elementów, tworząc w ten sposób spójną teorię ekonomiczną, której fundamentem był problem bogactwa. Stała się ona podstawą systemu poglądów ekonomicznych zwanych klasyczną szkołą angielską, której współtwórcą był także D. Ricardo. Do głównych osiągnięć tej szkoły zaliczyć należy rozwinięcie teorii rynku, teorii wartości opartej na pracy, sformułowanie praw rządzących podziałem produktu społecznego, gruntowną analizę istoty renty gruntowej.
Kierunki w ekonomii końca XIX i XX w.
Krytyka bądź kontynuacja osiągnięć ekonomii klasycznej doprowadziły w końcu XIX w. do powstania nowych kierunków: historycznego, subiektywistycznego i marksistowskiego.
Historyczny
Przedstawiciele kierunku historycznego krytykowali ekonomię klasyczną za ahistoryczne pojmowanie praw ekonomicznych. Doprowadziło ich to do negacji istnienia praw ekonomicznych i ograniczenia zainteresowań do badań historyczno-gospodarczych. Kierunek historyczny dał początek historii gospodarczej.
Subiektywistyczny
Kierunek subiektywistyczny, obejmujący trzy szkoły metodologiczne (psychologiczną szkołę austriacką, anglo-amerykańską szkołę neoklasyczną i matematyczną szkołę lozańską) dał początek współczesnej ekonomii rynkowej. Przedstawiciele tego kierunku rozwinęli badania popytu, które w połączeniu z klasyczną teorią podaży doprowadziły ich do sformułowania istoty i warunków równowagi gospodarczej i zasad działania mechanizmu rynkowego. Ich zasługą jest także rozwinięcie subiektywnej (zdeterminowanej przez czynniki psychologiczne) teorii wartości oraz zastosowanie matematyki w badaniach ekonomicznych.
Marksistowski
Kierunek marksistowski, na bazie klasycznej teorii wartości opartej na pracy i teorii podziału produktu społecznego sformułował teorię wartości dodatkowej wskazującą, że źródłem tej wartości jest nie opłacona praca robotników (wyzysk). Konsekwencją tego był pogląd o nieuchronności przejścia od kapitalizmu do socjalizmu, a później komunizmu - sprawiedliwego ustroju gospodarczego, opartego o społeczną własność środków produkcji, centralne planowanie, równość obywateli i podział produktu społecznego najpierw wg pracy, a później wg potrzeb. Miał to być system, w którym nie będzie wymiany ani pieniądza. Marksiści nie negowali istnienia praw ekonomicznych. Uważali jednak, że sposób ich działania zmienia się pod wpływem warunków historycznych.Kierunek subiektywistyczny, nazwany później ekonomią neoklasyczną, rozwijał się w krajach o gospodarce rynkowej, koncentrując się jednak prawie do końca lat dwudziestych XX w. głównie na badaniu zachowań producentów i konsumentów (mikroekonomia).
Skutki wielkiego kryzysu gospodarczego
Wielki kryzys gospodarczy spowodował jednak konieczność spojrzenia na procesy gospodarcze w skali gospodarki jako całości (makroekonomia), powodując przełom i kolejne przyspieszenie rozwoju myśli ekonomicznej. Ogromne zasługi w tym zakresie położył J.M. Keynes, uznający konieczność aktywnego uczestnictwa rządu w procesach gospodarczych (interwencjonizm państwowy) w celu łagodzenia niekorzystnych skutków działania mechanizmu rynkowego, powodującego cykliczny rozwój gospodarki (cykl gospodarczy).Podstawowymi problemami współczesnej ekonomii są: problemy bezrobocia i inflacji, równowaga i wzrost gospodarczy, rola rządu w procesach gospodarowania (planowanie czy liberalizm). Poglądy na te kwestie są zróżnicowane. Wśród nurtów współczesnej ekonomii największe znaczenie mają: keynesizm, (w swej odmianie umiarkowanej i skrajnej), nowa szkoła klasyczna i monetaryzm

poniedziałek, 21 kwietnia 2008

DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA W ...

Od wielu lat rynek naszych południowych sąsiadów jest interesujący dla polskich przedsiębiorców, przede wszystkim ze względu na większą siłę nabywczą jak również ze względu na prostsze zasady podejmowania działalności gospodarczej w tym kraju. Czynniki te sprawiły, iż w chwili wejścia obu krajów do struktur Unii Europejskiej, odkąd to władze czeskie nie wymagają uzyskiwania przez przedsiębiorcę, względnie osobę reprezentującą przedsiębiorstwo prowadzone w formie osoby prawnej (np. spółka z o.o.) wizy pobytowej, za Olzę ruszyły zastępy polskich firm szukających nowych możliwości. Powodem nie była wyłącznie chęć zdobycia nowych rynków zbytu (sprzedaż ostatecznie można próbować realizować z terenu Polski, chociaż zważywszy komplkacje natury technicznej nie jawi się to jako najfortunniejsze rozwiązanie) ,ale coraz częściej chęć ograniczenia fiskalnych i pozafiskalnych kosztów działaności gospodarczej.

Miejsce prowadzenia działalności - Cieszyn, o rzut kamieniem od granicznej Olzy nie pozostawił nam wyboru. Musieliśmy podjąć wyzwanie. Dzisiaj możemy pochwalić się referencjami ze strony dużych firm (zwłaszcza branży budowlanej) którym pomogliśmy stawiać pierwsze kroki na czeskim rynku. Nawiązaliśmy kontakty z czeskimi agencjami nieruchomości, tłumaczami, prawnikami, współpracujemy z notariuszami i... coraz częsciej gościmy czeskich przedsiębiorców, którzy o nas usłyszeli i oczekują pomocy w prowadzonych interesach w Polsce. Jak widać zainteresowanie kontaktami gospodarczymi jest z obu stron i według naszych obserwacji cały czas wykazuje tendencję zwyżkową.

Naszym klientom oferujemy pełną obsługę związaną z rozpoczęciem działalności na terytorium Republiki Czeskiej, włącznie z pomocą w znalezieniu odpowiedniego lokum. Prawnik zajmujący się bezpośrednio kwestią działalności w Czechach biegle posługuje się językiem czeskim. Poniżej zamieszczamy garść podstawowych informacji dotyczących podejmowania działalności w tym kraju.

Jak była już o tym mowa wyżej, czeskie przepisy określające zasady podejmowania działalności gospodarczej na terytorium Republiki Czeskiej, z punktu widzenia polskiego przedsiębiorcy uległy liberalizacji z dniem przystąpienia tego kraju do Wspólnoty Europejskiej. Przede wszystkim, w chwili obecnej, obywatel polski nie musi uzyskiwać długoterminowej wizy pobytowej uzyskiwanej w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Wymóg ten, do chwili jego likwidacji, poważnie opóźniał rejestrację i podjęcie działalności na terenie tego kraju- procedura wszczynana złożeniem wniosku w czeskiej placówce dyplomatycznej na terenie Polski trwała nawet pół roku i dopiero po tym okresie możliwe było rozpoczęcie procedury rejestracyjnej.

Obecnie rejestracja działalności- na przykładzie najczęściej zakładanej, spółki z ograniczona odpowiedzialnością- obejmuje następujące etapy:

1. zawarcie umowy najmu lokalu, lub kupna nieruchomości przez spółkę w organizacji,
2. uzyskanie czeskich i polskich (wymagane tłumaczenie) zaświadczeń o niekaralności dla osób mających reprezentować powstałą spółkę,
3. w przypadku gdy udziałowcem mającej powstać spółki jest inna osoba prawna – przygotowanie dokumentów tej spółki i ich tłumaczeń,
4. spisanie umowy lub aktu założycielskiego przed notariuszem (korzystamy z usług notariusza posługującego się językiem polskim),
5. założenie konta bankowego,
6. wystąpienie do Urzędu Działalności Gospodarczej o wydanie zgody („živostensky list” - w formie decyzji administracyjnej) na działalność (w przypadku tzw. działalności wolnej jest to formalność, nieco inaczej sprawa przedstawia się sprawa w przypadku działalności regulowanych i koncesjonowanych),
7. wypełnienie zgłoszenia do właściwego Sądu Rejestrowego - uzyskanie wpisu,
8. zgłoszenie do Urzędu Skarbowego.


Oczywiście istnieje wiele innych form prowadzenia działalności zgodnie z przepisami Kodeksu Handlowego (odpowiednik polskiego Kodeksu Spółek Handlowych), jednakże ta forma jest najczęściej wybieraną - warto dodać, że taka spółka z udziałem (nawet 100 %) kapitału zagranicznego może nabywać nieruchomości bez uzyskiwania odrębnego zezwolenia. Kapitał zakładowy spółki z o. o. wynosi minimum 200 000 koron (ok. 26 000 złotych), przy czym przed rejestracją należy wpłacić połowę tej kwoty a wpłata reszty może nastąpić w terminie 5 lat od założenia spółki (wyjątek stanowi jednoosobowa spółka założona przez inną spółkę z o.o.). Przepisy podatkowe, socjalne i administracyjne są z reguły dużo przyjaźniejsze dla przedsiębiorcy aniżeli ich polskie odpowiedniki.

Na wszystkich etapach założenia działalności służymy pomocą i naszym doświadczeniem.

poniedziałek, 14 kwietnia 2008

zaproszenie na nową stronę

zapraszam
na moja nowa stronę
obecnie jest w budowie
znajdziecie tam informacje
-praca
-psychologia
-tematy biznesowe
tematy dla osób niepełnosprawnych
wystarczy że wklecie poniższy link:
5087099&email=
chrzanowski.artur@gmail.com&status=703c7a4fd7cd8aaeb4e9dd5133ceeaf1&potwierdzenie=true&loginK=
chrzanowski.artur@gmail.com&hasloK=836ecdf5

Dam Prace






Pilnie poszukuje pracowników (Będzin,katowice,Sosnowiec,Czeladż,Zabrze,Gliwice,)
Pilnie poszukuję pracowników

koordynator

asystent

doradcydoradca finansowy

wynagrodzenie;prowizyjne do 45%

umowa cywilno-prawna

NIE AKWIZYCJA

sprzdaż szkoleń

windykacja

srodki UE

rekrutacje pracowników

wierzytelności

wiek do 32 lat\


CV proszę przesłać na adres email; chrzanowski.artur@gmail.com


osoba do kontaktu Doradca ds jakości systemu

tel: 693-938-123


tel w godz 21 do 22 0322951361

sobota, 12 kwietnia 2008

Bazując na podstawowych wskaźnikach finansowych, o mało nie doprowadziłem firmy do bankructwa!
Drogi Czytelniku,
Mam nadzieję, że nigdy Cię nie spotka to, co mi się przydarzyło. Obym więcej nie przeżył takiego wstydu.
Tego roku moje prognozy okazały się porażką. Poniesione przez firmę wydatki były aż o 27% wyższe niż przewidywałem!
Nie mogłem uwierzyć, że popełniłem błąd! Bazowałem na tych samych wskaźnikach co wcześniej.Użyłem tych samych co zawsze metod i modeli statystycznych. Nie pomyliłem się w żadnych obliczeniach!
A jednak firma zaczęła tracić płynność...
Musieliśmy szybko zaciągnąć dodatkowy kredyt. Tymczasem załatwianie formalności w banku zajęło aż miesiąc. Przestaliśmy regulować zobowiązania. Groziło nam nawet wstrzymanie wypłat...
Bazując na podstawowych wskaźnikach finansowych, o mało nie doprowadziłem firmy do bankructwa!
Czy mogłem przypuszczać, że aż tak mogą one zniekształcić rzeczywistość? Dlatego pragnę Cię ostrzec. Trafność Twoich analiz i prognoz też może być zagrożona, jeśli bazujesz tylko na takich wskaźnikach, jak wskaźnik płynności bieżącej lub gotówkowej.
Istnieje jednak sposób, dzięki któremu zawsze trafnie zanalizujesz i przekażesz prawdziwy obraz sytuacji finansowej firmy. Ja wtedy go jeszcze nie znałem... Zanim Ci jednak zdradzę, co mam na myśli, pozwól, że zacznę od początku.
W 2001 r. rynek i koniunktura w mojej branży zmieniały się w zawrotnym tempie. Analizowałem sprzedaż i koszty, modyfikowałem plany i... miałem wiele wątpliwości.
Które wskaźniki uznać za najważniejsze dla mojej firmy?
Jak pogrupować wszystkie dane? Jak wyliczyć najniższą dopuszczalną marżę na naszych produktach? Czy wskaźnik ogólnego poziomu zadłużenia równy 25% to dobry czy zły wynik?
Nie mogłem dopuścić do tego, by wykazać się niekompetencją czy niestarannością. To nie w moim stylu. Niestety, mimo moich wysiłków popełniłem wtedy błąd. W brutalny sposób przekonałem się, że to, czego nauczyłem się na studiach, znacznie odbiegało od konkretnych potrzeb firmy...
Narastały należności wobec jednego z kontrahentów i zwiększało się zadłużenie w rachunku bieżącym, a jednocześnie obniżyły się zobowiązania handlowe. Doprowadziło to do wzrostu kosztów finansowania.
Wskaźniki nie wykazały różnicy w pasywach, a przecież koszt kredytu bankowego jest wyższy niż kupieckiego. Za wolno zareagowałem na zwiększony poziom wydatków, przez co firma zaczęła tracić płynność. Wciąż nie mogę sobie darować, że do tego dopuściłem...
Dziś od tego czasu minęły już ponad cztery lata, a ja jestem cenionym analitykiem.
2 lata temu w porę ostrzegłem zarząd przed mniej rentowną inwestycją. Uważali, że własne centrum logistyczne będzie idealnym rozwiązaniem. Wskazywałyby na to przykłady innych firm z branży. Jednak po mojej dokładnej analizie projektu inwestycyjnego i uwzględnieniu specyfiki firmy o wiele bardziej opłacalnym rozwiązaniem okazał się outsourcing. Dzięki temu do 2006 r. firma zaoszczędzi aż 830.000 zł.
W zeszłym roku z kolei po przeanalizowaniu naszych wydatków marketingowych i ich wpływu na wielkość sprzedaży zaproponowałem przeznaczenie dodatkowych środków na akcję promocyjną w nowym kanale sprzedażowym. Mimo konieczności zaciągnięcia kredytu wzrost sprzedaży poprawił rentowność firmy aż o 1,2%.
Teraz mam na swoim koncie wiele sukcesów. Ale mam też w pamięci dawne błędy, o których Ci już wspominałem, a wynikające ze zbyt uproszczonej analizy.
Wiem też, że może się to zdarzyć także Tobie, bo równie trudno jest prognozować przy dzisiejszym niestabilnym rynku. Wiele firm przez to upada. Chcę Cię przed tym ustrzec.
Trzeba być bardzo ostrożnym przy konstruowaniu i interpretowaniu wskaźników
Znam wiele osób zajmujących się analizą i kontrolą finansową w firmie. Skarżą się, że brakuje im narzędzia, które pozwoliłoby im samym się kontrolować, wykluczać swoje ewentualne niedopatrzenia. Chcieliby co pewien czas upewnić się, czy dobrze wszystko analizują i prognozują.
Postanowiłem stworzyć narzędzie, dzięki któremu bezbłędnie określisz przychody i koszty Twojej firmy lub ocenisz rentowność przedsięwzięcia. Namówiłem do tego zadania mojego kolegę - wydawcę.
Wyznaczyliśmy sobie następujące cele: 1. Informacje i konkretne porady - na najwyższym poziomie merytorycznym. 2. Wzory i metody, jak z wielu danych pozyskać cenne dla firmy informacje. Zaprosiliśmy do współpracy najwyższej klasy ekspertów, od lat zajmujących się z powodzeniem analizą i kontrolą finansową.
I tak powstało kompendium wiedzy - poradnik "Analiza i kontrola finansowa w praktyce".
Poradnik pomoże Ci skontrolować, czy Twoje analizy trafnie pokazują sytuację finansową firmy
Znalazły się w nim odpowiedzi na wiele ważnych pytań, takich jak np.:
√ Dzięki jakim wskaźnikom szybko ocenisz zyskowność każdego przedsięwzięcia? √ Jakie są wady i zalety różnych metod prognozowania przychodów?√ Jak obliczyć przewidywalną stopę zysku operacyjnego firmy?√ Jakie elementy powinno zawierać zestawienie planowanych miesięcznych kosztów produkcji?√ Jakimi metodami możesz posłużyć się w celu oszacowania pozycji wybranych budżetów cząstkowych?
Szczerze polecam Ci, Drogi Czytelniku, publikację "Analiza i kontrola finansowa w praktyce". Dzięki niej uzyskasz rzeczywisty obraz finansów firmy w danym momencie i przygotujesz trafne prognozy.
Wiem, wiem, pewnie wątpisz, czy możesz otrzymać publikację pomocną konkretnie w Twojej pracy. Chcesz powiedzieć, że każda firma ma przecież indywidualną strukturę, charakter działalności, styl zarządzania i organizację, że nie ma uniwersalnych rozwiązań. Wiele osób tak myśli i jest w tym dużo prawdy.
Choć nic nie zastąpi osoby sprawnie posługującej się analizą finansową, istnieją jednak pewne narzędzia i metody, które mogą wesprzeć Twoją wiedzę i doświadczenie zawodowe. Dzięki nim bez trudu stworzysz własne analizy na potrzeby własnej branży.
Twoje plany operacyjne i strategiczne przygotowane przy użyciu tych narzędzi pomogą zarządowi i poszczególnym kierownikom podjąć właściwe decyzje dotyczące przyszłości Twojej firmy. W efekcie wykażesz się kompetencją, a co najważniejsze - unikniesz niedopatrzeń, przez które firma mogłaby ponieść dotkliwe straty.
Jeśli jednak wciąż masz wątpliwości, pozwól, że przytoczę kilka tematów, abyś mógł sam ocenić, czy Ci będą przydatne w pracy.
46 najbardziej przydatnych wskaźników - Jak interpretują je eksperci?
Które wskaźniki przyjąć dla potrzeb Twojej firmy? Zestawienia i wzory interpretowane przez ekspertów z poradnika "Analiza i kontrola finansowa w praktyce" pomogą Ci przygotować indywidualny zestaw wskaźników pomocny w zarządzaniu finansowym w Twojej firmie. Na przykład:
Wskaźnik gotówkowego pokrycia zobowiązań (Wgot) = Środki pieniężne + Papiery wartościowe wykazane w aktywach obrotowych
Zobowiązania krótkoterminowe
Wskaźnik ten "najostrzej" zmierzy możliwości Twojej firmy do regulowania zobowiązań - środki pieniężne oraz papiery wartościowe wykazane w aktywach obrotowych są najbardziej płynnymi składnikami tych aktywów.
Stosuj go, jeśli w Twojej firmie zarówno zapasy, jak i należności długo i niepewnie zmieniają się w gotówkę przy jednocześnie rygorystycznie wymagalnych zobowiązaniach krótkoterminowych. W takiej sytuacji wskazane jest, aby poziom Wgot nie wykazywał wartości mniejszej niż 0,75 - 0,9. Jednak w przypadku stabilnej polityki rozliczeń z dostawcami i odbiorcami - poziom Wgot może być dość niski, np. 0,5 - 0,7.
Uważaj! Żaden wskaźnik nie ma doskonałej konstrukcji. Wybierz więc kilka najodpowiedniejszych dla Twojej firmy i obserwuj je równocześnie. Obserwowanie zależności między wybranymi wskaźnikami i badanie ich wrażliwości na określone procesy gospodarcze pozwoli Ci na uzyskanie prawdziwego obrazu sytuacji i pomoże firmie osiągnąć satysfakcjonujące wyniki.
Opisy pozostałych 45 najbardziej przydatnych wskaźników znajdziesz w poradniku "Analiza i kontrola finansowa w praktyce" pod hasłem: "Jak prawidłowo przeprowadzić analizę wskaźnikową firmy?" w dziale Analiza wskaźnikowa 03.
Jeśli chcesz je poznać, zachęcam Cię - zapoznaj się z publikacją. Możesz to zrobić w wyjątkowo korzystny sposób. Proponuję Ci zapoznać się z nią przez 30 dni całkowicie bezpłatnie. Przetestuj ją i przekonaj się sam, jak bardzo przyda Ci się w pracy.
Jeśli przyjmiesz moją propozycję BEZPŁATNEGO zapoznania się w ciągu 30 dni z tą nową publikacją "Analiza i kontrola finansowa w praktyce", otrzymasz 4 prezenty na CD-ROM-ie. Więcej o tej wyjątkowej ofercie na końcu listu.
O czym jeszcze dowiesz się z poradnika "Analiza i kontrola finansowa w praktyce"?
√ Jak przygotować i jak zaplanować przychody w Twojej firmie, aby uniknąć dużych odchyleń od prognozy i nie narazić firmy na bankructwo? Wszystkiego dowiesz się z działu "Przychody 01". √ Jak szybko sprawdzić, czy Twojej firmie nie grozi utrata płynności finansowej? - skuteczne metody znajdziesz pod hasłem "Wydatki i zobowiązania - zagrożenia dla firmy" w dziale "Analiza wskaźnikowa 06". √ Jak szybko i skutecznie zmierzyć ryzyko finansowe w Twojej firmie oraz jakie narzędzia wykorzystać do bezbłędnej oceny tego ryzyka? - czytaj w dziale "Wycena 03". √ Jak dzięki narzędziom controllingu strategicznego szybko zidentyfikujesz odchylenia, zagwarantujesz sprawne podejmowanie decyzji i odnajdziesz rozwiązania, które pozwolą firmie uniknąć wielu zagrożeń? O tym w dziale "Controlling 02". √ Czy chcesz zyskać pewność, że Twoje analizy oparte są na najlepszych rozwiązaniach? Zajrzyj do hasła "Jak na podstawie sprawozdania finansowego ocenić sytuację finansową firmy?" w dziale "Analiza wskaźnikowa 05" (str. 20-21).
Chciałbym zachęcić Cię do tego, byś i Ty wykorzystał całą wiedzę i doświadczenia zebrane w publikacji "Analiza i kontrola finansowa w firmie". Abyś za jakiś czas wszedł do gabinetu zarządu z raportem potwierdzającym, że to Twoje plany finansowe w porę ostrzegły firmę przed brakiem wypłacalności. Dlatego jeszcze dziś odpowiedz na moją propozycję i przez 30 dni zapoznaj się z poradnikiem bezpłatnie i bez żadnego ryzyka.
Twoich 6 korzyści
1. Zdobędziesz pewność, że w Twoich prognozach finansowych nie ma błędu
Czy trafnie zaplanowałeś budżet? Czasami decyduje o tym kilka kluczowych wskaźników. Z poradnika "Analiza i kontrola finansowa w praktyce" dowiesz się, jak interpretować wartości wskaźników oraz na co zwrócić uwagę, określając przychody i koszty lub oceniając rentowność przedsięwzięć.
2. Poznasz skuteczne metody, które pozwolą Ci precyzyjnie planować
Doskonale wiesz, że nie ma jednej sprawdzonej i skutecznej metody na opracowanie realnego planu finansowego. Aby Twoje analizy i prognozy przekazywały prawdziwy obraz sytuacji finansowej i pomagały podejmować trafne decyzje finansowe w Twojej firmie, trzeba szeregu działań. Dlatego sprawdź, jakie kroki radzą podejmować eksperci. Dzięki temu unikniesz ryzyka!
3. Będziesz mógł zadać pytanie ekspertom
Jako Czytelnik poradnika "Analiza i kontrola finansowa w praktyce" masz możliwość zadania szczegółowego pytania naszym ekspertom. Odpowiedź uzyskasz bezpośrednio bądź na łamach aktualizacji.
4. Możesz ufać informacjom znajdującym się w poradniku "Analiza i kontrola finansowa w praktyce"
Twoimi doradcami będą wybitni specjaliści z dziedziny analizy sprawozdań finansowych i controllingu, specjaliści z dziedziny finansów znanych polskich firm, wieloletni pracownicy wyższych uczelni. Każda porada jest dodatkowo weryfikowana przez innego, niezależnego eksperta oraz redaktora merytorycznego. Ten wyjątkowy system potrójnej weryfikacji gwarantuje rzetelność każdego wzoru, interpretacji i omówienia.
5. Otrzymasz obszerną, pogłębioną analizę tematów szczególnie nurtujących Czytelników
Jeśli zatrzymasz poradnik po 30-dniowym teście, otrzymasz materiały aktualizujące i pogłębiające omówienia tematów przedstawionych w poradniku w dziele podstawowym. Są one obszernym rozwinięciem tych spośród tematów, które w danym momencie budzą najwięcej wątpliwości wśród osób zajmujących się analizą finansową. Za aktualizowanie i rozszerzanie tematów przedstawionych w poradniku (około 90 stron aktualizacji, które ukazują sie co 6 do 8 tygodni.) zapłacisz tylko 67 gr za stronę*. * Zryczałtowane koszty przesyłki wynoszą 4 zł za zestaw aktualizujący.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania aktualizacji poradnika. Wystarczy, że powiadomisz o tym wydawnictwo - telefonicznie, faksem lub listownie.
6. Otrzymasz dodatkowo 4 prezenty! BEZPŁATNIE!
Jako podziękowanie za zapoznanie się z poradnikiem "Analiza i kontrola finansowa w praktyce" otrzymasz CD-ROM, a na nim 4 prezenty:
1. Analiza wskaźnikowa - gotowe do wyliczenia kluczowe dla firmy wskaźniki płynności, rentowności, aktywności finansowej, zadłużenia, wydajności oraz wystarczalności gotówkowej.2. Badanie efektywności inwestycji metodą NPV i IRR.3. Obliczanie zapotrzebowania na kapitał obrotowy.4. Prognozowanie sprzedaży sezonowej.

Psychologia sądowa

Psychologia sądowa – dział psychologii ściśle związany z istnieniem i funkcjonowaniem aparatu wymiaru sprawiedliwości. Pełni funkcję wspomagającą - ekspertalną (przeprowadzanie ekspertyz i wydawanie opinii). Istnieje też odmiana psychologii sądowej - naukowa (eksperymentalna) testująca nowe założenia psychologii, odnajdująca mechanizmy w zaistniałych już przypadkach. Wiedza psychologiczna wykorzystywana jest więc w pracy sądowej, prokuratorskiej, policyjnej i resocjalizacji. Psychologia sądowa obejmuje również psychologię zeznań świadków, psychologiczne orzecznictwo cywilne (ZUSowskie), postępowanie adopcyjne. Psycholog sądowy posiłkuje się także zdobyczami dziedzin pokrewnych, m.in.: kryminologii oraz kryminalistyki.
Psychologia sądowa zajmuje się m.in.:
badaniem zjawisk patologii społecznej, przyczyn zachowań antyspołecznych (np. określonych typów przestępstw); psychologicznym aspektem przestępczości
rehabilitacją zaburzeń zachowania osób, które weszły w konflikt z prawem, metodami resocjalizacji
organizacją pracy placówek wymiaru sprawiedliwości, opracowaniem strategii ich działania, diagnozą i organizacją reżimu więziennego; problematyką izolacji więziennej; pracą z personelem więziennym
wyjaśnianiem problemów psychologicznych, które mogą się pojawić przed i w trakcie rozpraw kryminalnych i cywilnych (np. oceną poczytalności oskarżonego, wiarygodności świadków)
oceną zasadności zwolnienia przedterminowego
profilowaniem nieznanych sprawców niektórych przestępstw, zwłaszcza zabójstw, zgwałceń i podpaleń